28 Cze 2005, 15:48
Wkurzenie polityczne - raz, ale mocno.
Fajki - kto by tam liczył.
Rozmowy z prezesem - 2.
Obietnice podwyżki - 2.
Oral - 1.
Fajki - kto by tam liczył.
Rozmowy z prezesem - 2.
Obietnice podwyżki - 2.
Oral - 1.
A poza tym - ból i udręka.
Niech już będzie przyszły wtorek.